dla nauczycieli
komentarzy 18

7 gadżetów z Tigera, które odmienią pracę każdego nauczyciela

Dlaczego każdy nauczyciel, zanim przekroczy próg Tigera, powinien wziąć środki uspokajające i przygotować maksymalną kwotę, którą może wydać na swoje zakupy? Otóż zastępy niekonwencjonalnych gadżetów i dizajnerskich przedmiotów codziennego użytku tej duńskiej marki potrafią zapędzić nas w syndrom cukrzyka patrzącego na wystawę słodyczy i doprowadzić do gorzkiej ruiny finansowej. Nie pomaga przy tym fakt tłumaczenia sobie, że przyszło się tu tylko po notesy i teczki. Szybko bowiem okazuje się, że to nie z rozmaitych artykułów papierniczych powstają kreatywne pomysły, lecz właśnie z tajgerowych dziwadełek, które potrafią uzależnić nas i naszych uczniów.

Poniżej przedstawię Wam siedem przedmiotów, które odmieniły moje lekcje i bez których dzisiaj nie wyobrażam sobie belferskiej pracy.

Rusz mózgiem (10 zł)

mozg.JPG

Ten gumowy mózg wypełniony watą świetnie nadaje się do zabaw wykorzystujących dotyk. Często używam go na przełamanie pierwszych lodów w zadaniu inspirowanym francuską grą „Déclic”. Wystarczy zebrać drużynę (może być kilka zespołów w przypadku liczniejszych grup) i ustawić wszystkich w kółku, na środku stawiając mózg, do którego każdy powinien mieć dostęp na wyciągnięcie ręki. Każda z osób, po kolei czyta pewne zdanie (np. „Besos to marka wędlin”), na które trzeba odpowiedzieć zgodnie z prawdą: „tak” (dotykając mózgu prawą ręką) lub „nie” (dotykając mózgu lewą ręką). Uwaga! Liczy się szybkość reakcji oraz aktywne uczestnictwo. Ponadto, dotyk poprzez nakładane na siebie dłonie różnych uczestników jest nie tyle zalecany, co konieczny.

Mózg możemy wykorzystać także we wszelkiego typu „grach podaniowych”. Arek Mikrut z zaprzyjaźnionej ze mną szkoły Co Ludzie Powiedzą w Lublinie prosi swoich uczniów, by np. przekazywali sobie mózg i narzekali w języku obcym, wykorzystując przy tym jak najwięcej słownictwa związanego z emocjami.

 

Zostań projektantem (6 zł)

projektant.JPG

Zestaw bajkowego projektanta zawiera 36 tekturowych kart przedstawiających głowę, korpus i nogi 12 postaci. Każdy obrazek został więc podzielony na trzy części, co daje 144 możliwości zaprojektowania stroju, na przykład dla nowego superbohatera. Uczniowie pracują wtedy w parach – jeden z nich opowiada jak powinien wyglądać taki superbohater, podczas gdy druga osoba próbuje ułożyć z dostępnych elementów wymaganą postać. Można też rozszerzyć grę na całą klasę prosząc o wylosowanie kartoników i ułożenie kolekcji mody na nowy sezon. Następnie każdy projektant będzie musiał przedstawić swój pomysł i opowiedzieć o nim, niemal tak jak uczestnik programu „Project Runway” – powołując się na metaforyczne znaczenie każdego zaprezentowanego elementu.

 

Kości zostaną rzucone (6 zł)

kosci.JPG

Kości z Tigera są większe i cięższe niż znane i lubiane Story Cubes. Ich kolejną zaletą jest to, że przedstawiają bardzo schematyczne elementy: emocje, symbole i proste przedmioty, przez co opowiedzenie historii po wyrzuceniu sześciu kości nie jest wcale trudne.

Czasem przy rozpoczęciu danego tematu, proszę moich uczniów, by każdy rzucił kostką i inspirując się obrazkiem dał nam wszystkim radę dotyczącą poruszanego później zagadnienia, np.:

  • rozdział: miłość → gdzie można się zakochać?
  • rozdział: wygląd → jak schudnąć?
  • rozdział: ekologia → co zrobić, żeby zmniejszyć zanieczyszczenie środowiska?

 

Przypieczętować ich sukces (od 6 zł do 20 zł)

pieczatki.JPG

Pokażcie jak oceniacie prace swoich uczniów nie tylko słowami, ale także umownymi pieczątkami. W Tigerze jest ich kilka zestawów: literki, miasto, las, zwierzęta oraz symbole. Te ostatnie mają sześć różnych poduszek z tuszem – dla każdego obrazka osobny. Myślę, że to świetny sposób na atrakcyjne przekazanie pozytywnego lub negatywnego feedbacku, a przy tym ekologiczna alternatywa dla plastikowych naklejek motywacyjnych.

 

Oskar wędruje do… (6 zł)

oskar

 

Każdy z nas uwielbia ten moment, kiedy uczeń męczący się z pewną strukturą leksykalną, gramatyczną lub fonetyczną wreszcie zastosuje ją poprawnie. Pokażcie wyraźnie, że doceniacie ten wysiłek i postawcie na ławce danego ucznia zwycięską statuetkę. W czasie moich zajęć to bardzo duże wyróżnienie i jest przekazywane z odpowiednim namaszczeniem na całe 3 minuty. Co ciekawe, wprowadza to bardzo pozytywną energię wśród wszystkich uczniów.

Na wyższych poziomach można poprosić uczestników zajęć, by wymyślili przemówienie z okazji wręczenia nagród (Oskary, Orły biznesu itp.) Po kilku minutach przygotowania, otrzymują statuetkę i wygłaszają swoją ustrukturyzowaną wypowiedź. Uwaga: możecie być naprawdę zaskoczeni tymi przemowami. Niekiedy prosty gadżet w rękach potrafi wyzwolić ogromne pokłady kreatywności, szczególnie u uczniów, którym dłuższa wypowiedź ustna na zadany temat nie przychodzi najłatwiej.

 

Oh, merde! (6 zł)

kupa.JPG

Nie zawsze jednak na lekcjach jest wszystko dobrze i czasem musimy zwrócić uczniowi uwagę, doprowadzić do dyscypliny w sali albo „ukarać” kogoś w atrakcyjny sposób. Ktoś ciągle popełnia ten sam błąd i wcale się tym nie przejmuje? Z jego ust wychodzi częściej język polski niż wymagany język obcy? Ja w takich sytuacjach przekazuję moim uczniom sztuczną kupę (bezzapachową!), którą mają mieć przy sobie albo w rękach do momentu poprawy.

Kupa jest też bardzo przydatnym akcesorium do automatyzowania na przykład przeczeń (trochę jak „Hot Potato”) – uczeń ma pozbyć się jej tworząc zdanie z przeczeniem i zadając pytanie kolejnej osobie.

A jeśli w podręczniku nadchodzi temat „sztuka”, można zainspirować się dziełami Wima Delvoye twórcy serii maszyn „CLOACA” (zobacz FILM), które produkują kałowe dzieła sztuki. Niech uczniowie udają wielkich kolekcjonerów i negocjują sprzedaż kupy do galerii. Dużo śmiechu gwarantowane!

 

Dźwiękówka / Sound Machine (15 zł)

soundmachine

Last but not least, przyszedł czas na najdroższy w naszej kolekcji, a zarazem najfajniejszy gadżet, który znalazłem w czasie ostatnich zakupów w Tigerze. Sound Machine wygląda trochę jak kalkulator, ale jest miniodtwarzaczem dźwięków, który działa na baterie i ma wgrane 16 różnych efektów: oklaski, śmiech, skuchę, bip, rakietę, rewolwer, pobite gary, kasę fiskalną, werble, fanfary, sprężynę, pomysł, gwizdanie, krzyk, bąka i beknięcie. Można go używać przy wydawaniu feedbacku pozytywnego albo negatywnego oraz we wszelkiego rodzaju grach powtórzeniowych! Zobaczcie sami jak to wygląda w akcji:

Gdy tylko zobaczyłem, co to jest Sound Machine i dowiedziałem się jak działa, od razu wiedziałem, że muszę to mieć! Dawno nie poczułem takiej dziecięcej radości, wymyślając jak wykorzystam ten przyrząd na swoich lekcjach. Wierzcie mi: można zwariować! Zanim to jednak nastąpi, musicie odnaleźć „Dźwiękówkę” w sklepie, a to wcale nie takie łatwe bez wskazówki. Szukajcie jej w dziale artykułów imprezowych, między perukami i kapeluszami, a świeczkami i serwetkami.

To co? Gotowi na zakupy? Łączny koszt wspomnianych gadżetów to nieco ponad 50 zł. Natomiast ich wartość dydaktyczna jest o wiele wyższa. Jak zauważyliście, pozornie dziwne przedmioty można wykorzystać na różne sposoby. Mam nadzieję, że czujecie się choć trochę zainspirowani. A może macie inne pomysły na użycie przedstawionych przedmiotów? Śmiało, podzielcie się nimi w komentarzu.

Listę sklepów Tiger w Waszej okolicy znajdziecie tutaj: TIGER – sklepy w Polsce

18 Comments

  1. Też często korzystam na lekcjach z rzeczy z Tigera! I uwielbiam! Często można też znaleźć fajne domino lub różne zwierzęta itp. Zależy jaki temat się przerabia. Bardzo lubię też poundland ale to dla tych mieszkających w UK, polecam!

    Polubione przez 1 osoba

  2. Aleksandra says

    Jestem w tym sklepie dość często,ale nigdy nie patrzyłam na te produkty od strony nauki języka francuskiego!;) Bardzo fajne gadżety, niektóre z nich na pewno zakupię! Dzięki za tak przydatny post, pozdrawiam 😉

    Polubione przez 1 osoba

  3. chocolatchaudalacannelle says

    Bardzo ciekawa jestem, jak reaguja rodzice uczniow na trzymanie kupy 😉 nie wiem gdzie pracujesz, ale jesli to szkola publiczna, to chyba musiales miec odzew ze strony rodzicow? 😉 chouette blogue!

    Polubione przez 1 osoba

  4. Świetne gadżety, kości w cenie 6 zł?! super! Kupa.. hmm ciekawa sprawa;) Skojarzyło mi się to z książeczką polecaną dla dzieci na zajęciach z metodyki na anglistyce, pt: „Everybody poops”

    Lubię to

  5. Jestem fanką Tigera, ale na lekcje jeszcze nic stamtąd nie przytargałam :). Ostatni gadget jest tak bardzo mój, że jutro wyruszam na jego poszukiwania! Merci! Będę Cię obserwować, Panie od francuskiego :).
    Pozdrawiam
    Pani od polaka

    Polubione przez 1 osoba

  6. Klaudia says

    Niestety te kości zostały wycofane ze sprzedaży 😦 – taką informację otrzymałam w sklepie. Szkoda…

    Lubię to

  7. Kasia says

    Wręczanie kupy dziecku, czy dorosłemu za cokolwiek jest obrzydliwe i poniżające. To chory pomysł.
    Kości super, dźwiękówka ok, mózg rewelacja. Ale ta kupa? Nauczyciel powinien jednak reprezentować jakiś poziom kultury. Kupa, to kupa i powinna zostać w toalecie!

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s