słownictwo
komentarze 3

Jak Francuzi kichają, wołają koty i pukają do drzwi?

Język to nie tylko słowa i gramatyka. To także cały bagaż doświadczeń pozajęzykowych, który odbija swoje piętno na pojmowaniu świata. Dlatego też Amerykanie, Francuzi, Polacy… słyszą te same dźwięki w inny sposób.

Co prawda, dysponujemy identycznym aparatem słuchu i mowy, ale już na etapie niemowlęcym adaptują się one do form słyszanych wokoło. Tak samo dzieje się z akcentem poszczególnych narodowości uczących się języków obcych. Francuskie ucho jest odpowiednio sformatowane zanim pójdzie do szkoły i będzie mieć bliższy kontakt z angielskim. Nigdy nie zapomnę, jak w liceum moja klasa naśmiewała się ze mnie kiedy wróciłem z Francji i niczego nieświadomy mówiłem po angielsku z francuskim akcentem.

Co naród, to inne ucho i inna fonetyka. Na co dzień moi uczniowie zmagają się z trudnościami w wymówieniu dźwięków, które w języku polskim nie istnieją. Stosują wtedy całkowicie naturalną taktykę asymilacji jednostki fonetycznej do polskich możliwości. To właśnie przez to „dupa” (cul) często staje się „szyją” (cou). Nie ma co się na siebie złościć – to zupełnie normalna strategia mózgu. Warto jednak otworzyć swoje ucho na tę językową inność.

Do zrobienia zestawienia różnic między francuskim a polskim pojmowaniem dźwięków zainspirował mnie filmik z kanału Ma vie aux Etats-Unis prowadzonego przez Yoanna – Francuza, który wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Do tego nagrania Yoann zaprosił swoją amerykańską koleżankę Andreę, żeby porównać francuskie onomatopeje z tymi angielskimi. Zobaczcie sami.

Poniżej opracowałem porównanie dźwięków słyszanych polskim i francuskim uchem. Znajomość onomatopei w języku obcym to skok na wyższy etap w nauce. Sprawa istotna także dlatego, że czasami ciężko przypomnieć sobie słowa typu: „kichać”, „szczekać”, „strzelać”, „pukać” itp. a wyrazy dźwiękonaśladowcze zawsze budzą dużo emocji i jakoś lepiej się zapamiętują. Poza tym, onomatopeje pomogą nam w rozumieniu komiksów, rysunków oraz memów, gdzie pojawiają się bardzo często.

Ćwierkanie, mruczenie i szczekanie

Singing

miaou

miau

minou minou

kici kici

meuh

muuu

cui cui

ćwir ćwir

cocorico

kukuryku

cot cot

ko ko ko

ouaf ouaf

hau hau

ron ron

mrrrr

Cmokanie, kichanie i uciszanieLaura Taylor

aïe

auć

atchoum

a psik

beurk

bleee

chut

ćśśś

miam miam

mniam

patati, patata

pitu, pitu

smack

cmok

snif snif

chlip chlip

Chlupanie, pukanie i strzelanieIsengardt

pan pan

pif paf

toc toc toc

puk puk

pin pon pin pon pin pon

i-o i-o i-o

(syrena policji lub ambulansu)

plouf

chlup

tchou tchou

ciuch ciuch

vroum vroum

brum

Osobiście muszę przyznać, że od zawsze zadziwia mnie „snif snif”, zaś „pin pon pin pon pin pon” to mój nowy faworyt. A jaka jest Wasza ulubiona metafora?

3 Comments

  1. Katarzyna says

    A nas zauroczyło kichanie (czyli tak bardziej fonetycznie;) – acium;)).
    Chociaż cały ostatni „dział” (Chlupanie, pukanie i strzelanie) jest świetny:)

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s