życie po francusku
komentarze 4

Dzięki temu automatowi Francuzi się nie nudzą!

To nie kasownik. To nie waga elektroniczna. To nie urządzenie drukujące numerki do kolejki. To rewolucyjny automat, który wzmacnia poziom czytelnictwa. Poznajcie maszynę ShortÉdition.

Co robisz kiedy masz wolne pięć minut?

Na co dzień zmuszeni jesteśmy czekać na dworcu, w banku, u lekarza… Autobus przyjedzie za 3 minuty? Mamy do przejechania kilka przystanków tramwajem? Co robimy w takiej sytuacji? Oczywiście naturalnym już odruchem stało się sięganie po telefon i mniej lub bardziej istotne utrzymywanie kontaktu ze światem, przeglądanie profili w aplikacjach randkowych czy klikanie w gierki.

bus.jpeg

Twórcy automatu ShortÉdition postanowili wykorzystać potencjał naszej dostępności, oferując całkowicie za darmo opowiadania i wiersze do przeczytania według wybranego czasu: 1, 3 lub 5 minut. Ich celem było oderwanie nas od smartfonów i przeniesienie do pobudzającego myślenie świata literatury. Francuskie urządzenie przypomina w obsłudze maszynę do pobierania numerków na poczcie – wystarczy wybrać liczbę minut jaką chcemy poświęcić na lekturę, a automat wydrukuje dla nas losowo wybrany utwór literacki z bazy ponad 65 000 dzieł napisanych przez 10 500 autorów.

Z Grenoble do San Francisco

Pierwszy automat ShortÉdition został pilotażowo wprowadzony w mieście jego twórców – Grenoble. Szybko zdobył zainteresowanie szerokiej gamy użytkowników oraz firm chcących umilić czas swoim klientom. Francuskie linie kolejowe (SNCF) zainstalowały ShortÉdition na 35 dworcach w całej Francji, skąd w parę miesięcy pobranych zostało już ponad 100 000 opowieści. Automaty te można także spotkać m.in. w centrach handlowych, instytucjach pożytku publicznego i stacjach benzynowych. O francuskim wynalazku usłyszał nawet Francis Ford Coppola, który zafascynowany tym pomysłem zamówił automat do swojej Cafe Zoetrope w San Francisco.

Czytanie – dekadencka przyjemność

Podczas gdy poziom czytelnictwa na całym świecie spada z roku na rok, automaty ShortÉdition nie tyle bronią tradycji czytania, co wykorzystują współczesne środki do promowania twórczego spędzania czasu. To dzięki nim Francuzi i Amerykanie mogą codziennie w łatwy sposób pobierać teksty literackie całkowicie za darmo – tak jakby zamawiali hamburgera w popularnej sieci fastfoodów.

W czasach kiedy każdą minutę przelicza się na pieniądze, a czytanie książek staje się dekadencką przyjemnością, francuski wynalazek zdaje się zmieniać statystyki. Według badań 90% Francuzów deklaruje przeczytanie minimum jednej książki w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy (Ipsos, 2015). Jeśli chodzi o Polskę, liczby obnażają okrutne fakty – tylko 37 % Polaków przeczytało jakąkolwiek książkę w 2015 roku – mówi raport Biblioteki Narodowej.

ShortÉdition także w Polsce?

Zanim automaty pojawią się w naszym kraju, osoby chcące umilić sobie czas i przeczytać coś wartościowego po francusku mogą odwiedzać portal ShortÉdition. To tutaj znajduje się baza wszystkich 65 000 dzieł, do których dostęp jest całkowicie bezpłatny.

shorteditionskrn.jpg

Strona wpisuje się we współczesnego ducha minimalistycznej funkcjonalności. Zasoby podzielone zostały bowiem na kategorie: opowiadania, komiksy, wiersze… Sympatycy francuskiego kanonu literackiego znajdą też specjalny dział klasyków – uporządkowany chronologicznie i zawierający wartościowe wprowadzenie teoretyczne. Ponadto dla młodzieży została przeznaczona specjalna podstrona „krótkiej literatury zabronionej dla dorosłych”.

Jeśli macie talent literacki, możecie także wziąć udział w konkursach i wyzwaniach organizowanych przez ShortÉdition. Na pewno jest to możliwość otrzymania ciekawego feedbacku, ponieważ portal liczy już ponad 191 000 zarejestrowanych czytelników, którzy chętnie komentują przeczytane teksty.

A jeśli lubicie wsłuchiwać się we francuskie audiobooki, ShortÉdition przygotowało specjalnie dla Was kategorię podcastów do słuchania każdego dnia. Dla ułatwienia poszukiwań, portal wyposażony został także w wyszukiwarkę, w której wystarczy zaznaczyć ilość czasu jaką dysponujemy (max. 20 minut) i co chcemy przeżyć: strach, wzruszenie, a może przenieść się do innej rzeczywistości…

usine-digitale

Stawka jest wysoka. Jak pokazują ostatnie badania przeprowadzone przez naukowców Uniwersytetu Yale, czytanie ok. 30 minut dziennie wzmacnia krytyczne myślenie, poszerza empatię i wydłuża średni okres życia o całe dwa lata. Może warto byłoby zmienić slogan popularnej polskiej kampanii społecznej: „Nie czytasz? Nie idę z tobą do łóżka” na „Nie czytasz? Nie dożyjesz emerytury”?


A Wy? Co sądzicie o wynalazku marki ShortÉdition? Korzystalibyście z takiego automatu gdyby był w Waszym zasięgu?

4 Comments

  1. Słyszałam o tym koncepcie już kilka miesięcy temu. Fajnie, że się rozrasta i że pomysłodawcy wprowadzili również podcasty, które ogólnie uwielbiam!

    PS Na filmiku zauważyłam, że Quentin czyta w samolocie książkę Davida Foenkinosa „Charlotte”. Jest to historia młodej malarki oparta na faktach. Gorąco polecam!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s